Ocena
Imię
Treść
Proszę wpisać tekst z obrazka
Recenzja ukaże się po zatwierdzeniu jej przez księgarza
We wstępie do pierwszego wydania tej książki (z 1986 r.) zaznaczyłem, że pomimo lawinowego rozwoju mediów elektronicznych, drukarstwo długo jeszcze pozostanie wiodącym narzędziem środków masowego przekazu. Dziś, dwadzieścia lat po ukazaniu się owego podręcznika, nadal macie przed sobą tekst wydrukowany na papierze, nie zaś dostępny w postaci informacji czy książki elektronicznej. Co sprawia, że drukarstwo utrzymuje się w tak dobrej kondycji, zamiast powędrować na śmietnik historii? Powodów jest wiele. Książki, magazyny, plakaty, gazety codzienne, broszury, ulotki i inne materiały wydrukowane mają swoje zalety: nie wymagają specjalnych urządzeń, aby się z nimi zapoznać nie ulegają awariom łatwo je przenosić z miejsca na miejsce, a także utylizować. Miłośnicy tradycyjnych, papierowych książek i gazet docenią to, że mogą je zabrać ze sobą i przeczytać w dowolnym miejscu, a także bez trudu powrócić do przeczytanych już fragmentów. Także reklamodawcy inwestują w oferowanie swoich produktów i usług za pośrednictwem materiałów dostępnych drukiem, bo tych nie sposób wyłączyć czy zablokować tak, jak blokuje się niektóre reklamy internetowe. Paradoksalnie, ani rozwój telewizji, ani rosnąca popularność i dostęp do globalnej sieci nie tylko nie wyparły drukarstwa jako dziedziny przestarzałej, ale nawet przyczyniły się do jego rozwoju. Dzięki Internetowi znacznie wzrosła sprzedaż "zwykłych", papierowych książek, plakatów i magazynów z całego świata. Popularność telewizji stworzyła zapotrzebowanie na niezliczone tomy na temat programów, seriali, filmów i bohaterów szklanego ekranu. Inne dziedziny, w których drukarstwo znajduje zastosowanie bronią się same: ulice dekorują potężne drukowane reklamy, a najrozmaitsze produkty, które kupujemy, dostępne są w coraz to bardziej urozmaiconych opakowaniach - małych arcydziełach drukarstwa użytkowego...
Nowa książka znanego hiszpańskiego autora z pewnością zaskoczy wielbicieli zabawnej trylogii wydanej kilka lat temu przez Znak. Tym razem mamy do czynienia z poważną powieścią o wyborach – nie tylko politycznych, ale przede wszystkim życiowych. Tytułowy bohater jest przeciętnym trzydziestolatkiem. Z zawodu dentysta, nie ma wielkich ambicji ani oczekiwań. Sam uważa się za osobę dość nudną i bez polotu. Kiedy członkowie Socjalistycznej Partii Katalonii proponują mu miejsce na liście wyborczej, jest zaskoczony, ale zgadza się kandydować. To zapoczątkuje cały szereg wydarzeń, które w istotny sposób wpłyną na życie bohatera. W jego orbicie znajdą się dwie kobiety, między którymi też będzie musiał wybierać… Tłem powieści jest pofrankistowska Hiszpania – a dokładniej ukochana przez pisarza Barcelona – w czasie, kiedy ubiegała się o organizację igrzysk olimpijskich. Na oczach bohaterów umierają rewolucyjne ideały, a ich miejsce zajmują cyniczne rozgrywki polityczne i podejrzane interesy. Niewesoła opowieść o miłości i polityce.